Kontekst

Nie istnieje unijny wymóg zagwarantowania nauczania religii w szkołach, niemniej jednak wszystkie państwa członkowskie, z wyjątkiem jednego, zapewniają edukację szkolną w tym zakresie. Karta Praw Podstawowych UE, gwarantująca wszystkim prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania, mogłaby mieć odniesienie do edukacji, gdyby Unia Europejska miała kompetencje w tym zakresie w chwili obecnej nie może jednak wpływać na krajowe podstawy programowe w szkolnictwie.

Wszystkie państwa członkowskie Unii mają jednak obowiązek być członkami Rady Europy i podpisać Europejską Konwencję Praw Człowieka, odnoszącą się do krajowej polityki edukacyjnej. Dlatego skarżący, którzy w sprawie Grzelak przeciw Polsce uznali, że naruszona została ich wolność wyznania, zwrócili się do Europejskiego Sądu Praw Człowieka.

Sprawa

Mateusza, w momencie złożenia skargi do Europejskiego Sądu Praw Człowieka, mieszkała w Sobótce. W 1998 r. ich syn, Mateusz Grzelak,  w wieku siedmiu lat rozpoczął naukę w szkole podstawowej i zgodnie z życzeniem wyrażonym przez rodziców, którzy byli agnostykami, nie uczęszczał na „lekcje religii”.

Państwo Grzelakowie wielokrotnie zwracali się z prośbą, by ich syn zamiast tego uczestniczył w lekcjach etyki, ponieważ mieli taką alternatywę, niemniej systematycznie im odmawiano, gdyż dyrekcja szkoły twierdziła, że Mateusz jest jedynym dzieckiem, które wyraża takie zapotrzebowanie. Ponieważ Mateuszowi nie zapewniono alternatywnych zajęć, a lekcje religii odbywały się w środku zajęć szkolnych, między innymi lekcjami obowiązkowymi, chłopiec musiał przez ten czas czekać na korytarzu szkolnym bez żadnej opieki, lub w szkolnej bibliotece czy świetlicy.

Państwo Grzelakowie twierdzili, że ich syn pada ofiarą dyskryminacji, gdyż na jego świadectwie w miejscu oceny z religii widnieje kreska; jest ponadto ofiarą fizycznego i psychologicznego prześladowania ze strony innych uczniów za nieuczęszczanie na lekcje religii. Z tego powodu przenoszono go kilkakrotnie do innych szkół w tym samym mieście.

Po kilku nieudanych prośbach kierowanych do dyrektorów szkół, państwo Grzelakowie wystosowali list do Ministerstwa Edukacji. Minister w swej odpowiedzi zaznaczył, że lekcje etyki organizuje się na prośbę rodziców, a jeśli się nie odbywały to tylko z powodów organizacyjnych, ze względu na niewielką liczbę uczniów pragnących na nie uczęszczać.

Proces

Ministerstwo skierowało jednak pytanie do Trybunału Konstytucyjnego, czy kreska na świadectwie zamiast oceny jest zgodna z konstytucją; ten uznał, że nie stanowi to naruszenia konstytucyjnej wolności wyznania.

Nieusatysfakcjonowani takim orzeczeniem Urszula i Czesław Grzelakowie wnieśli w 2002 r. skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, twierdząc, że państwo polskie narusza ich prawo do wolności wyznania i zakazu dyskryminacji.

Orzeczenie

15 czerwca 2010 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł naruszenie prawa Mateusza Grzelaka do niedyskryminacji oraz wolności wyznania.

Uznał, że wolność wyznania oznacza również wolność nieuczestniczenia w lekcjach religii oraz brak konieczności do ujawniania, czy dana osoba wyznaje jakąś religię, czy nie.

Trybunał orzekł, iż brak stopnia w rubryce: religia/etyka oraz fakt, że etyka została wykreślona ze świadectwa szkolnego Mateusza może pozwolić innym uznać, że skarżący nie ma wyznania, tym samym ograniczając jego wolność wyznania, co jest niezgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka.

Ocena

25 marca 2014 r. Polska znowelizowała przepisy o szkolnictwie. Wprowadzono nową zasadę zobowiązują dyrekcję szkoły do organizowania zajęć z religii/etyki, nawet jeśli zapotrzebowanie na nie zgłosiłaby tylko jedna osoba. Uczniowie sami – po osiągnięciu wieku dojrzałości – oraz rodzice uczniów niepełnoletnich zostali zobowiązani do pisemnego wyrażenia chęci uczestniczenia w odpowiednich zajęciach, co tym samym pozwoli uniknąć wymogu wycofania się z zajęć religii lub etyki.

Jakie znaczenie wyrok ten ma dla innych państw poza Polską? Orzeczenie potwierdziło, że państwa europejskie mają obowiązek nie tylko biernie przyzwalać na wolność wyznania oraz wolność do nieposiadania wyznania, ale są także zobowiązane podejmować kroki, które zapewnią, by nikt nie był zmuszony wyjawiać swoich przekonań religijnych; w ich gestii leży ponadto podejmowanie pozytywnych działań mających zapewnić jednakowe traktowanie zarówno osobom jakiegoś wyznania, jak i deklarującym bezwyznaniowość.

Przejdź do studium przypadków (po angielsku)